Izrael i Palestyna w grudniu

Izrael i Palestyna w grudniu Listopadowy wieczór. Za oknem szaro, deszcz rytmicznie uderzał w okna. Czas mijał na oglądaniu kiepskich filmów akcji i popijaniu wina. Typowa jesienna dekadencja lub, jak kto woli, Weltschmerz. Coś mnie podkusiło i sprawdziłem telefon, a tam wiadomość – „Lecimy ze znajomymi do Izraela, lecicie z nami”? Nie zastanawialiśmy się z…