Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj – Brugia

Rano nie musieliśmy długo czekać. Zatrzymuje się para, która jechała w kierunku naszego miejsca docelowego – Brugii. Rozmowa tak nam miło mijała, że Pani przegapiła zjazd i zatrzymała się już za miastem na stacji benzynowej. Nie chcąc ryzykować mandatem i bieganiem po trzypasmowej autostradzie szykowaliśmy się do robienia karteczki, kiedy to miła pani z dwójką…

Amsterdam, uroki holenderskiej stolicy

Niestety, ponieśliśmy porażkę. Po godzinnym spacerze i kolejnych 3 godzinach przestanych na otwartym słońcu (temp. powyżej 30 stopni) zrezygnowaliśmy z łapania stopa i postanowiliśmy skorzystać ten jeden jedyny raz z pociągu. To się niestety wiązało z kolejnym godzinnym spacerem, szukaniem dworca i próbą dogadania się z panią kasjerką. Byliśmy mile zaskoczeni. Ludzie się uśmiechali, Pani…